Archiwum Wrzesień, 2008

Jesień też piękna

Pracowicie minęła kolejna wizyta na działce, byliśmy w sobotę i niedzielę. Wykorzystywałam poprawę pogody na prace konserwatorskie – malowałam płot impregnatem. Z dumą muszę powiedzieć, że przeszło połowę udało mi się wykonać.

W słońcu działka ciągle wygląda optymistycznie, trawka ładnie się zieleni, tylko niektóre rośliny zmieniają barwy na jesienne.

Sobotni zachód słońca nad doliną zapowiadał niedzielę z piękną pogodą, jednak okazało się to złudne, bo niedziela była wietrzna i pochmurna, z mżawkowym deszczem, na moje szczęście niezbyt długo padającym.  Ale popatrzcie na niebo…

Czytaj Dalej »

Lato, lato i po lecie…

No właśnie – skończyło się lato – oziębienie, pochmurno, a i popadać potrafi. Mam nadzieję, ze jeszcze złota jesień przed nami. Wczoraj na działce prace porządkowe, poprzesadzałam trochę roślin, sporo pielenia, bo jak malowałam płot ostatnio, to sobie chwasty rosły jak chciały. Było chłodno, ale co jakiś czas wyglądało słonko zza chmur.

Czytaj Dalej »

Wrzesień… jesień?

Ostatni mój pobyt na działce jakoś mnie smutno nastawił… w lesie liście już spadać zaczęły, czyżby to początek jesieni? Już jakiś czas temu doszłam do wniosku, że nie mam za wielu odmian roślin kwitnących na jesieni, a ciągle jeszcze chce się kwiaty oglądać. Dlatego w przyszłym roku muszę zadbać o takie, kwitnące później.

W ostatnią niedzielę pogoda dopisała tylko do południa i wtedy zajmowałam się malowaniem płotu, chcę go zaimpregnować przed zimą, a jest co malować… Potem gdy miałam chwilkę czasu wolnego zaczęło padać i nie zrobiłam zdjęć, więc dzisiaj tylko parę słów tego co na działce, bez obrazu.

Czytaj Dalej »

Ostatni dzień urlopu

Fajnie było cały sierpień urlopowo spędzić, ale trzeba wracać do pracy.

Ostatni weekend na działce poświęcony sprawom porządkowym. Zabrałam się za malowanie impregnatem płotu, bo już widać że poprzednie konserwacje nie wyglądają dobrze. Czas, słońce i deszcz robią swoje. A jest co malować, bo około 44 metrów bieżących. Tadeusz zabrał się za naprawę skalniaka, krety bardzo nam go “przebudowały”. Spróbuje zrobić go tak, żeby nie przychodziły go niszczyć.

Pięknie kwitnie angielska róża krzaczasta, którą kupiłam tego lata.

Czytaj Dalej »