Jesień też piękna
Pracowicie minęła kolejna wizyta na działce, byliśmy w sobotę i niedzielę. Wykorzystywałam poprawę pogody na prace konserwatorskie – malowałam płot impregnatem. Z dumą muszę powiedzieć, że przeszło połowę udało mi się wykonać.
W słońcu działka ciągle wygląda optymistycznie, trawka ładnie się zieleni, tylko niektóre rośliny zmieniają barwy na jesienne.
Sobotni zachód słońca nad doliną zapowiadał niedzielę z piękną pogodą, jednak okazało się to złudne, bo niedziela była wietrzna i pochmurna, z mżawkowym deszczem, na moje szczęście niezbyt długo padającym. Ale popatrzcie na niebo…

Nie zrobiłam wielu zdjęć, bo jak pisałam malowałam zawzięcie, ale kilka widoczków udało mi się złapać.
Na pierwszym grill z piwonią w czerwieniach i złotym kasztanowcem sąsiada.

Ładnie kwitnie jeszcze zawciąg nadmorski.

Troszkę zachodzącego słonka i od razu widać jesienne oblicze dereni.


Koło domu tuja szmaragdowa w wianku czerwonawych paletek bergenii – bergenia jest jedną z roślin, która zamieszkuje na działce od samego początku, pewnie dlatego ja lubię.

Czyż nie piękne te barwy?

I na koniec jeszcze jeden jesienny akcent, pod moją sosenką czarną pojawił się kolejny grzybek – tym razem przyjrzałam mu się dokładniej, a forumowicze pomogli mi ustalić, że to maślak. Za mało żeby się najeść, ale może pojawi się z czasem więcej grzybków.

Do następnego razu. :)
Gosia2501 on 29 wrz 2008 at 11:04 am #
Danielo piękne ujęcia. Aż chciałoby się przysiąść na tarasie i pooddychać Twoim ogrodem. Pięknie wybarwiona bergenia zastanawiam się cóż to za odmiana, bo moja się tak pięknie nie wybarwia.
daniela on 29 wrz 2008 at 1:21 pm #
Bergenii jest kilka odmian, tę dostałam na początku mojej działkowej działalności i w sumie nazwę poznałam dopiero po dłuższym czasie. Wg mnie jest to bergenia grubolistna.
Ma piękne kwiaty o biskupim, intensywnym kolorze. Przy okazji jak znajdę zdjęcia archiwalne to pokażę jak kwitła. W tym roku niestety rozwinięte kwiatostany zważył wiosenny przymrozek i się nie nacieszyłam nią. Kwiaty są dość trwałe.
sąsiad on 26 paź 2008 at 10:07 pm #
Danielo w Twoim małym przytulnym i pięknym ogrodzie każda pora roku jest miła. Mnie urzekł swym wyglądem grill, a przy nim i szanty na pewno dobrze wychodzą.
Jesteś szczęściarą bo u mnie zawciąg nadmorski kwitnie na wiosnę a u Was ? cały rok ?
daniela on 27 paź 2008 at 8:30 pm #
Staszku, dziękuję za miłe słowa.
Zdecydowanie grill jest “ulubieńcem” gości, a z tego bardzo dumny jest Tadeusz.
Co do zawciągu, to wyhodowałam go z nasionek i mam go drugi sezon. Przyznaję, że w tym roku bardzo się rozrósł. Tworzy takie półkoliste kępki, a w poprzednim sezonie był mniej okazały. Nawet je podzieliłam i rozsadziłam. Ten ze zdjęcia rośnie koło lawend i sobie ponawia kwitnienie. Zdjęcie na forum z ostatniej niedzieli pokazuje go jeszcze kwitnącego.