Barwny Październik
Na działce trwają prace przygotowawcze do budowy domu. Tadeusz przygotowuje teren, wyrównuje go i wytycza placyk, na którym zbuduje domek z drewna. Wczoraj była słoneczna pogoda, ale dość wietrzna, jednak udało się sporo zrobić. Ja zajmowałam się pieleniem rabatki przy płocie, przycinałam krzewy, dzień wcześniej w sobotę wykonałam oprysk róż Topsinem.
Kilka ujęć z ostatniego weekendu.

Wspólnie z Tadeuszem zamontowaliśmy nową podporę dla jeżyny bezkolcowej. Jak się zagęści będzie można dodatkowo rozpiąć druty do podczepiania pędów. Sadzonkę dostałam 2 lata temu od sąsiadki z działki.

Na działce nie tylko kolory jesieni, nie tylko czerwienie, ale niebieskości i fiolety… Mikołajek z tygodnia na tydzień coraz bardziej fioletowy.

Irracjonalnie wyglądająca szałwia, która cały czas kwitnie w ostrym, chabrowym kolorze.

Lawendy kwitną właściwie bez przerwy…




W tym roku ta róża nie miała tyle kwiatów jak zwykle, tym bardziej ucieszył mnie jej kwiat.

Inną barwę, zupełnie brunatną przedstawia pęcherznica Diabolo. Lubię też kształt jej liści.

Drobniutkimi kwiatami znowu kwitnie żurawka. W tym roku zmieniłam jej miejsce na słoneczniejsze i odwdzięczyła się pięknym rozrostem.

A to przekwitnięte kwiatostany tawułki, które wydają się też z bliska ciekawym obiektem obserwacji.

Tawuła japońska prezentuje jesienne barwy na tle jałowca płożącego w niebieskawo-zielonej tonacji.

A tu pojedynczy kwiatek (zawilca?), czy się mu pory roku nie pomyliły?

Dociekając tego skąd się wzięła nazwa derenia białego „złapałam” go na tym, że ma białe owoce. Może to był powód nadania takiej nazwy. ;)))

A i żylistek biały chyba mu pozazdrościł pięknych, czerwonych liści i zaczął się rumienić.

Na koniec zdjęcie, które pokazuje plac budowy domku i wyrównanie terenu.
