Krótki spacer po Parku Oliwskim
Listopadowe Święto Niepodległości dla wielu mieszkańców Trójmiasta stało się okazją do rodzinnych spacerów. W październiku pokazywałam Park Oliwski, było w nim jeszcze sporo soczystej zieleni, ale na jej tle wyłaniała się złota jesień liści…

Na kilku zdjęciach ze spaceru zobaczycie, że “złoto” szybko zniknęło i obnażyło nagie konary drzew. Park o każdej porze roku ma inny wyraz, tym razem bardziej nostalgiczny i smutny. Drzewa , krzewy, byliny przygotowane do zimowego sezonu, aby na wiosnę się obudzić w dobrej formie.


Nie powinno się o tej porze roku dokarmiać ptaków, ale nie wszyscy spacerowicze mają tego świadomość. Ptaki tylko czekają…




Na tym zdjęciu widać zewnętrzną ścianę osi widokowej i ażurowy wygląd przyciętych drzew z nielicznymi już wyjątkami złotych liści.
A tu jako ciekawostkę pokazuję, jak na zimę “opakowano” włókniną i siatką stary formowany na stożek jałowiec w części ogrodu francuskiego (mają one ok. 200 lat). Trwają prace nad rekonstrukcją uszkodzeń z poprzednich zim. Oczywiście na wiosnę pokażę jakie są efekty – choć trzeba do tego niezwykłej cierpliwości.

Na zakończenie spaceru widok z oliwskiej ulicy Westerplatte.

Ha-linka on 06 gru 2008 at 12:33 am #
Pospacerowałam po parku, chociaż to jesień zimno a tyle ludzi go odwiedza? Oliwski Park piękny o tej porze roku.
daniela on 06 gru 2008 at 11:48 am #
Wiesz Halinko Park Oliwski zawsze się cieszy popularnością – o każdej porze roku jest piękny!
Jest odwiedzany szczególnie w niedziele, czy wolne dni, wtedy zazwyczaj całymi rodzinami. Nie ma tam ruchu kołowego, więc dla dzieci jest w miarę bezpiecznie – choć przy zbiornikach wodnych trzeba uważać.
Ostatnio przechodziłam wieczorem – wracałam z zakupów i zobaczyłam, że teraz – gdy nie ma liści na drzewach – pięknie wyglądają specjalnie podświetlone części Parku. Teraz jest czynny tylko do 20 tej, więc muszę się wybrać któregoś dnia ze statywem i wykonać trochę takich klimatycznych, mrocznych zdjęć.