Archiwum Styczeń, 2009

Psia łapa

Psy od kiedy pamiętam towarzyszyły w moim życiu. Rodzice zajmowali się amatorską hodowlą psów rasowych. Z tego co pamiętam na początku były Pekińczyki, później Kerry Blue Terriery, Bedlington Terriery i także Chart Rosyjski (Borzoj). Wystawiali swoje pieski na wystawach, mieli osiagnięcia medalowe i championaty. Dochowali sie także wielu miotów szczeniąt. Po tym jak wyprowadziłam się z domu rodziców zamieszkały tam po kolei maleńkie pieski Yorkshire Terriery, Chihuahua długowłosa, Chińskie Grzywacze, z czasem także ciekawe koty rasy Cornish Rex.

Czytaj Dalej »

Heban – tropikalny skarb

Heban kojarzy mi się z Afryką, gdzie w lasach tropikalnych występuje to wartościowe drewno. Ma w sobie pewną magię i czar, kojarzy się nieodłącznie z kolorem skóry niektórych plemion tego kontynentu. To także wspomnienie mojego męża, który w Gabonie spędził kilka lat. Przywożone przez niego pamiątkowe przedmioty przeważnie były wykonane z drewna – głównie hebanu i mahoniu, albo z kamienia. Pozwoliłam sobie zebrać trochę faktów o tym drewnie, o którym głównie wiemy, że jest czarne.

Heban może być biały, kremowy i zielony; niekoniecznie czarny. Wiele osób jest nieświadomych faktu, że heban – powszechnie kojarzony z czarnym kolorem – w rzeczywistości jest drewnem dwukolorowym. Środek drzewa, jego rdzeń, jest czarny, natomiast przy korze jego drewno ma jasny kolor.

Czytaj Dalej »

ZOO w Oliwie

Na niedzielnym, zimowym spacerze w Oliwskim Ogrodzie Zoologicznym zrobiłam sporo zdjęć. Zwierząt wielu nie widać, bo zima i się chowają do swoich legowisk. Na początek w telegraficznym skrócie te, które najbardziej mi się podobają.

Czytaj Dalej »

Cztery skarby nauki

W tym roku pod choinkę, poza innymi prezentami, otrzymałam zaskakujący prezent – zestaw przyborów do nauki kaligrafii… chińskiej. Widać Mikołaj domyślił się, że chciałabym doskonalić sztukę kaligrafii – bo kiedyś jej próbowałam, malowałam na materiale podobnym do jedwabiu, ale pędzelkami jakie miałam wtedy do malowania akwarelami. Teraz będę mogła spróbować właściwymi do tego narzędziami. Najpierw jednak postaram się trochę powiedzieć o chińskim piśmie i kaligrafii, oraz o tytułowych skarbach. Oczywiście zapraszam także do obejrzenia moich pierwszych prób.
Chińczycy od zawsze przykładali wielką wagę do eleganckiego wyglądu pisma. W Chinach kaligrafia jest traktowana na równi z innymi dziedzinami sztuki, a dzieła kaligraficzne cieszą się poważaniem i zainteresowaniem kolekcjonerów. Granice między sztuką kaligrafii, poezją i malarstwem dość często się zacierają. Dość popularna jest w chińskiej sztuce forma wykaligrafowanego wiersza na obrazie, których treści są spójne. Korea, Japonia i Wietnam przejęły wraz z pismem z Chin umiłowanie do kaligrafii, wypracowano tam jednak własne szkoły kaligraficzne.

Czytaj Dalej »

Wyprawa do bobrowych żeremi

W pierwszą sobotę stycznia wybraliśmy się na jednodniową wizytę w Borach Tucholskich. Chętnie skorzystałam z możliwości odwiedzenia żeremi bobrowych, bo nigdy wcześniej z tak bliska ich nie widziałam.  Podmokła łąka i bagna w okresie pozazimowym nie są dostępne, chyba że ubrałoby się wodery, ale i to niebezpieczne. Teraz zimową porą wszystko ściął gruby (w miarę) lód i udało się dojść do samej siedziby bobrów.

Czytaj Dalej »