Cztery skarby nauki

W tym roku pod choinkę, poza innymi prezentami, otrzymałam zaskakujący prezent – zestaw przyborów do nauki kaligrafii… chińskiej. Widać Mikołaj domyślił się, że chciałabym doskonalić sztukę kaligrafii – bo kiedyś jej próbowałam, malowałam na materiale podobnym do jedwabiu, ale pędzelkami jakie miałam wtedy do malowania akwarelami. Teraz będę mogła spróbować właściwymi do tego narzędziami. Najpierw jednak postaram się trochę powiedzieć o chińskim piśmie i kaligrafii, oraz o tytułowych skarbach. Oczywiście zapraszam także do obejrzenia moich pierwszych prób.
Chińczycy od zawsze przykładali wielką wagę do eleganckiego wyglądu pisma. W Chinach kaligrafia jest traktowana na równi z innymi dziedzinami sztuki, a dzieła kaligraficzne cieszą się poważaniem i zainteresowaniem kolekcjonerów. Granice między sztuką kaligrafii, poezją i malarstwem dość często się zacierają. Dość popularna jest w chińskiej sztuce forma wykaligrafowanego wiersza na obrazie, których treści są spójne. Korea, Japonia i Wietnam przejęły wraz z pismem z Chin umiłowanie do kaligrafii, wypracowano tam jednak własne szkoły kaligraficzne.
Wyrazistość i elegancja znaków są niezmiennymi zasadami kaligrafii, zmieniały się jednak techniki pisarskie.
• Najstarszym sposobem pisania było rycie znaków, na tzw. kościach wróżebnych, potem w kamieniu czy na bambusowych deszczułkach. Piękne pisanie ćwiczono wówczas na posypywanych piaskiem tabliczkach.
• Kwadratowa forma chińskich znaków zaistniała dzięki pisaniu na jedwabiu, bo tylko proste linie nie marszczą tej tkaniny. Aby temu zapobiec wypracowano zaokrąglone kształty i proste pociągnięcia, które łączyły też w sobie elegancję i klarowność.
• Po wynalezieniu papieru upowszechniła się metoda pisania tuszem, za pomocą pędzelka sporządzonego z bambusowego kijka i włosia.
• Dzisiaj Chińczycy posługują się długopisami lub komputerami. Ta druga metoda jest o tyle niebezpieczna, że nie wymaga dokładnego pamiętania kształtu znaku, co najmłodszym pokoleniom grozi „kaligraficznym analfabetyzmem”.
Umiejętność kaligrafowania była kiedyś kryterium przyjęcia do służby urzędniczej (np. w czasach dynastii Tang).
Całkiem inaczej rozumiana jest ortografia pisma chińskiego, gdyż obejmuje kształt oraz kolejność stawianych kresek, których wyróżnia się obecnie 12 rodzajów – od kropki do połączenia kreski poziomej i pionowej. Prawidłowo wykreślony znak powinien dać się wpisać w kwadrat. Chociaż niektóre rodzaje kresek mają kształt łuku, w piśmie chińskim – w przeciwieństwie do japońskiego czy koreańskiego – na ogół nie występują kształty okrągłe. Wyjątkiem mogą być ozdobne czcionki oraz pismo trawiaste.

W ostatniej, historycznej odmianie chińskiej pisma, tzw. wzorcowej, do studiowania zasad ortograficznych służył znak „Yong”. Wyróżniano wówczas osiem podstawowych kresek. Główne zasady kreślenia chińskich znaków są następujące:
• od lewej do prawej;
• z góry na dół;
• od środka do zewnątrz.
O podejściu do kaligrafii jako do twórczości artystycznej świadczą zapiski Cai Yonga (z II w. ne.), który w swoim dziele zawarł wskazówki dotyczące kaligrafii:
Przed przystąpieniem do pisania należy przegnać z głowy wszelkie smutne myśli. Trzeba być w dobrym nastroju i czuć się swobodnym. Przed rozpoczęciem pisania należy przez pewien czas oddać się rozmyślaniom. Gdy umysł jest czymś zajęty, nie można dobrze pisać, nawet posługując się najlepszymi pędzelkami. Gdy umysł jest wypoczęty, ruch pędzelka jest swobodny i w ten sposób uzyskuje się wspaniałe znaki.
Gdy się pisze trzeba by każdy znak miał swój odrębny wygląd. Inaczej mówiąc, wygląd nakreślonego znaku winien pozwolić na poznanie uczuć, jakie on zawiera, myśli radosnych lub smutnych, które wzbudza. Czasem znak winien być jak ptak, który odlatuje. Czasem jak miecze krzyżujące się jak strzała w locie. Czasem jak burze grzmiące, jak groźnie pomrukujące wulkany, innym zaś razem jak przepływające chmury lub jak błyszczące gwiazdy. Wreszcie każdy ze znaków winien odzwierciedlać właściwą osobowość jakiegoś istnienia lub przedmiotu. Oto co można nazwać kaligrafią (Mieczysław J. Künstler, Pismo Chińskie, PIW, Warszawa 1970, s. 148-150).

Za najsłynniejsze chińskie dzieło kaligraficzne uchodzi Rękopis z Altany Orchidei stworzony przez Wang Xizhi w 353 r. Wiąże się z nim legenda z czasów dynastii Tang, wtedy w Chinach zapanowała moda na kolekcjonowanie antyków. Cesarz Taizong dowiedział się, że ten znakomity rękopis posiada mnich Biancai. Ten jednak twierdził, że dzieło zaginęło w czasie wojen. Władca wysłał konfucjańskiego uczonego Xiao Yi, który podstępem skłonił mnicha do pokazania Rękopisu. Potem udało mu się Rękopis ukraść, za co nagrodzony został awansem w hierarchii urzędniczej, a mnich jako zadośćuczynienie dostał dary i posiadłości. Z nakazu Cesarza Taizonga wyryto wiele kopii tego dzieła w kamieniu, a on sam oryginał zabrał ze sobą – jak mówi legenda – do grobu.
Nie istnieje coś takiego jak alfabet chiński, gdyż znaki pisma chińskiego nie reprezentują dźwięków. W języku chińskim można doliczyć się ponad dziewięćdziesięciu tysięcy znaków, wraz z ich wariantami! W życiu codziennym, np. do czytania gazet i książek, wystarczy znajomość 2-5 tysięcy znaków. Jednak do biegłego czytania tekstów potrzebna już jest znajomość ok. 10-15 tysięcy znaków. Współcześnie, powszechnie stosowany jest system pisowni wg którego znak musi mieścić się w zarysie kwadratu.
Cztery skarby: papier, tusz, pędzel i kamień do tuszu

Papier
Jako podłoża do kaligrafii używano jedwabiu, lub po prostu wykuwano znaki w kamieniu, na kościach bądź skorupach żółwi. Po upowszechnieniu się techniki produkcji papieru, ze względu na jego niski koszt, większość prac tworzono na papierze. Współcześnie jest to bardzo cienki, półprzezroczysty papier, który po namalowaniu kaligrafii przykleja się do ozdobnego pasa papieru, jedwabiu bądź innej, bardziej cennej oprawy.
Tusz
W dawnych czasach posługiwano się utwardzoną w kształt walca sadzą. Walec taki wcierano wraz z wodą używając do tego specjalnych kamieni, aż do uzyskania pożądanej konsystencji. Obecnie stosuje się butelkowane tusze wytworzone chemicznie. Ze względu na tendencje do blaknięcia z czasem, do wykonywania ozdobnych kaligrafii nadal stosuje się tradycyjne tusze. Umiejętność przygotowania tuszu jest jedną z podstawowych czynności, jakich muszą wyuczyć się adepci kaligrafii. Oczywiście kolor tuszu jest czarny, jednak niektóre osoby (niezmiernie rzadko) używają tuszy innych kolorów. Nauczyciele zwyczajowo używają tuszu pomarańczowego do poprawiania prac studentów.
Pędzel
To podstawowe narzędzie pracy kaligrafa. Trzon pędzla wykonany jest najczęściej z bambusa, jednak czasami spotyka się pędzle z drewna sandałowego, kości słoniowej, a nawet srebra i złota.
Włosie pędzla może pochodzić niemal z każdego zwierzęcia, wliczając w to ptaki. Najczęściej używane są pędzle z włosia końskiego. Współcześnie do kaligrafii można używać specjalnego pióra, jednak tak wykonane kaligrafie nie cieszą się dużym prestiżem.
Kamień do tuszu
Kamienna bądź ceramiczna podstawka służąca do ścierania sadzy utwardzonej w postać walca. W niej ściera się prasowaną sadzę i maleńką łyżeczką dodaje niewielką ilość wody, aż uzyska się konsystencję płynu. Kamienie te są często bardzo ozdabiane, cenione na równi z dziełami sztuki i mogą osiągać wysoką wartość.

Pieczęć
Ukończoną kaligrafię należy podpisać i podpieczętować. Służą do tego specjalne pieczęcie, większe i bardziej zdobne niż te używane w życiu codziennym. Sztuka rzeźbienia pieczęci jest bardzo rozpowszechniona wśród ludzi praktykujących kaligrafię. Może nie bardzo zdajemy sobie sprawę z tego, ale w kulturze chińskiej odręczny podpis niewiele znaczy – w przeciwieństwie do naszego kręgu kulturowego. Dlatego każda osoba zajmująca się kaligrafią posiada własną pieczęć, której używa do „podpisania” pracy. Ja swoją pieczątkę wykonałam z gumy i przykleiłam do kamiennego lwa, z tego co się dowiedziałam powinnam ją wyrzeźbić w kamieniu – jednak na razie się nie odważyłam.
Kaligrafie pisane są w kolumnach od prawej do lewej. Na końcu znajduje się podpis, data i miejsce powstania oraz pieczęć twórcy.
Na koniec ciekawostka – Chińska kaligrafia na liście UNESCO?
Otóż tak, okazuje się iż Chiny ubiegają się o wpisanie na listę dziedzictwa kultury niematerialnej UNESCO narzędzi służących do kaligrafii – tuszu, pędzelka, papieru i kamienia do ucierania tuszu.
Jak pisałam sztuka kaligrafii była i jest w Chinach jedną z najważniejszych, a jej narzędzia określano mianem „czterech skarbów nauki”. Zostaną one zgłoszone na listę UNESCO przez miasta: Xuancheng, w którym wyrabia się papier, Huzhou znanego z wyrobu pędzelków oraz Zhaoqing i Shexian skąd pochodzą najlepsze tusze do kaligrafii.