Archiwum Marzec, 2009

Kicek

 

Szamrok coraz więcej czasu spędzał na powietrzu, wolnymi krokami przychodziła w te okolice wiosna. Jeszcze parę dni temu leżało 20 cm śniegu, a krokusy zaczęły wychodzić na słonko. Coraz częściej na działki przyjeżdżali ludzie i skrzat mógł się im spokojnie poprzyglądać. Coraz częściej towarzyszył mu w tym kot Mariana, zwany Kickiem z powodu swojego dziwnego, zajęczego skakania. Na początku, jak pamiętacie, Szamrok trochę się go obawiał, jednak już się tak przyzwyczaił do zwierząt Mariana, a i one do niego, że nie bał się o siebie. Kiedyś, dawno temu zadrapał go kot, więc Szamrok w tym temacie był niezwykle ostrożny. Kiedyś z daleka wydawało mu się, że kot jest czarny, ale jak go zobaczył u Mariana z bliska okazał się prawdziwym, pręgowanym niczym tygrys kotem.

Czytaj Dalej »

Poobiednie pogaduszki, cz. 2

- Wśród prawie egipskich ciemności zacząłem po omacku sondować, gdzie się znajduję – kontynuował Szamrok – Jednak nie mogłem poza starymi kamiennymi, nierównymi ścianami nic odnaleźć. W końcu natknąłem się na jakąś pustą skrzynkę. Usiadłem sobie na niej i czekałem, co będzie dalej. Na wdrapanie się tam, skąd spadłem, nie było nawet szansy, gdyż nie było wcale widać gdzie jest ta dziura.
Czytaj Dalej »

Poobiednie pogaduszki, cz. 1

Jako się rzekło, Szamrok przyszedł na obiad do sąsiada. Marian jak zwykle gościnnie wskazał ulubione miejsce Szamroka przy piecu i dał mu miskę z ziemniaczkami, surówką i kawałeczkami smażonej kiełbasy. Smakowało mu, jak zwykle u Mariana.

Czytaj Dalej »

Zakupy na kolejny sezon

Wiosna robi się na całego, dlatego każdy kto ma działkę myśli o nowych roślinach. I ja niczym nie odbiegam od tej normy. W tym roku jeszcze wielkich inwestycji ogrodowych nie robiłam, ale kilka rzeczy kupiłam.

Czytaj Dalej »

Przepraszam za usterki

Zaistniał chwilowy problem z dostępem do albumów zdjęciowych, trwa jego usuwanie.

Proszę o cierpliwość, za niedogodności przepraszam.

Sklep

Szamrok nie mógł się nadziwić, że w takim malutkim sklepiku upchane jest aż tak dużo towarów. Regały od sufitu do podłogi, uginające się pod ciężarem słoików, słoiczków, butelek i puszek. Jakie mnóstwo pieczywa, bułki, chlebki, całe i pokrojone! Szamrok nie był nigdy w takim sklepie, więc było to dla niego nowe przeżycie. Marian kupował rybki w puszce – sardynki, bochen chleba, cukier, ser żółty i topiony. Potem herbatę i kawę, szukał też miodu dla Szamroka i znalazł w małym słoiczku miód gryczany, ciemniejszy od lipowego. Było na nim napisane, że jest prawdziwy.

Czytaj Dalej »

Podwodne ogrody – Akwarium w Gdyni

W ostatnią niedzielę pogoda nie dopisała, padało i mgliście było cały dzień. Postanowiliśmy odwiedzić Akwarium w Gdyni. Oto kilka zdjęć pokazujących niesamowity czar podwodnego świata. Wiele z prezentowanych żywych okazów pochodzi z bardzo odległych miejsc całego świata.

Czytaj Dalej »

Wypad na zakupy

Szamrok z jednej strony był zadowolony, że się ludziom nie pokazał, z drugiej – nie bardzo – w końcu przecież był ciekaw jacy są i czy go zaakceptują. Pozostawione ciasteczka i cukier stanowiły jednak wskazówkę, że się jego obecności domyślają i… ją akceptują. Szamrok z tej okazji naparzył sobie ziołowej herbatki i siedział rozkoszując się smakiem kokosowego ciastka.

Czytaj Dalej »

Różowości

Coraz częściej dostrzegamy przejawy wiosny, z nimi nastrój się poprawia, mamy więcej optymizmu. Dla wszystkich oglądających ten blog postanowiłam nieco optymistycznego, wiosennego nastroju przekazać przy pomocy Hiacyntów Pink Pearl, które waśnie zakwitły w moim domu.

Serdecznie pozdawiam

Działkowicze

Nawet nie myślał, że stanie się to tak szybko…

Gdy Szamrok podglądał ze swojej budki co też robią sąsiedzi, nagle usłyszał jeszcze jeden samochód. Z samochodu wysiadło dwoje ludzi i otwierali furtkę do “jego” ogrodu. Witali sąsiadów, pytali co u nich słychać.
- Pewnie dawno się nie widzieli – pomyślał.

Szamrok jeszcze lepiej domknął budkę i szparka pozostała już minimalna.

Czytaj Dalej »

Następna strona »