Mam niestety dylemat – od kiedy pojawiłam się na Forum Ogrodniczym – nie mogę się doczekać u siebie wiosny. Czemu ten dylemat? Ano dlatego, że koleżanki i koledzy z innych stref klimatycznych Polski pokazują wszystkie swoje ogrodowe wspaniałości z wyprzedzeniem.  Zasada „kto pierwszy, ten lepszy” się tu najlepiej sprawdza. A ja tu na Północy czekać muszę cierpliwie żeby się zrobiło tak, jak u nich i czasem z tego powodu się nieco frustruję. Potem latem nieco się to wyrównuje, bo ogrom roślin kwitnie i pięknie się prezentuje. Choć nie wiem czy nie ma z tych różnic także pozytywnej strony, tzn. ocieplający wpływ morza łagodzi klimat na tyle, że sezon wegetacyjny trwa z przesunięciem w kierunku jesieni – tym razem z korzyścią dla mnie.

Jednak i do mnie wiosna w końcu zawitała i kilka jej przejawów postanowiłam pokazać.

Czekam na więcej, wkrótce kolejne relacje.