Bez prądu
Wieczorami zawsze na działkach jest spokój, ale Szamrok lubi czasem wieczorem się przejść lub chociaż powyglądać przez foliowe okienko. Zawsze wtedy widywał światło w altance Mariana, jednak akurat teraz nie było widać światła… Trochę się zmartwił, ale postanowił rano sprawdzić co się stało.
Jak postanowił tak zrobił, rano po śniadaniu wybrał się na spacer i do Mariana. Gdy dotarł do jego ogródka piesek bawił się na ganku, a kot leniwie spojrzał z poręczy. Marian w głębi ogrodu grabił liście.


