Archiwum Kwiecień, 2009

Bez prądu

Wieczorami zawsze na działkach jest spokój, ale Szamrok lubi czasem wieczorem się przejść lub chociaż powyglądać przez foliowe okienko. Zawsze wtedy widywał światło w altance Mariana, jednak akurat teraz nie było widać światła… Trochę się zmartwił, ale postanowił rano sprawdzić co się stało.

Jak postanowił tak zrobił, rano po śniadaniu wybrał się na spacer i do Mariana. Gdy dotarł do jego ogródka piesek bawił się na ganku, a kot leniwie spojrzał z poręczy. Marian w głębi ogrodu grabił liście.

Czytaj Dalej »

Sezon na prace ogrodowe rozpoczęty

Dzisiejsza niedziela, po przecudnej sobocie – można się było opalać!!! – zaskoczyła zimnym wiatrem i pochmurnym niebem. Dopiero jak po południu wracaliśmy do domu, zmęczeni pracą, słonko leniwie wyglądało jakby zza mgły. Jednak prace trzeba było wykonać.

W sobotę byliśmy w szkółce w Kokoszkach i zakupiliśmy kilka roślin oraz torf i korę. Dzisiaj trzeba było to wszystko posadzić.

Czytaj Dalej »

Słonecznie i ciepło

Z dnia na dzień pogoda była coraz lepsza. Było coraz cieplej, dzień coraz dłuższy, słonko pojawiało się coraz częściej. Były takie dni, gdy Szamrok wchodził na daszek swojej budki i w zaciszu, bo domek osłaniał go od wiatru, mógł się powygrzewać na słonku. Właściwie całe dnie Szamrok spędzał na powietrzu. Wokół powoli wybijały spod ziemi roślinki. Koło jego budki są posadzone prymulki i mają już zieloniutkie listki. Także obok rosnie krzaczek forsycji, której pąki robią się coraz większe, pewnie niedługo będzie kwitła. Obok prymulek z ziemi mozolnie wydostają się zielone czubki cesarskich koron. Szamrok  podziwiał je jako kwiaty, ale bliska ich obecność obok jego domu wcale go nie cieszyła.

Czytaj Dalej »

Chwila grozy

Ostatnio zażartowałam sobie, że w tym roku Święta Wielkanocne odwołane i nie będę szaleć z przygotowaniami, pichceniem itd. Domownicy przyjęli to ze sporą dozą niedowierzania. Jednak dzisiaj, gdy natrafiłam na takie zdjęcie

powiało grozą, czyżby moje żarty miały się spełnić ?…

« Poprzednia strona