Kończą się wakacje…

Powoli dni stają się chłodniejsze, choć lato tego roku dopisało. Zaczynamy odczuwać zmiany i zbliżającą się jesień. Na działce ciągle jeszcze kwitną kwiaty, dojrzewają owoce. Czytaj Dalej »

Powoli dni stają się chłodniejsze, choć lato tego roku dopisało. Zaczynamy odczuwać zmiany i zbliżającą się jesień. Na działce ciągle jeszcze kwitną kwiaty, dojrzewają owoce. Czytaj Dalej »

Przez ostatni tydzień na sąsiednich działkach gości gołąb. Najpierw dokarmiali go sąsiedzi, ale gdy wyjechali w ostatni weekend przyszedł do nas. Dostał pokruszonego chleba i wody. Na działce nie miałam nic innego. Widać, że oswojony, ale złapać go nie udało się. Wykonałam serię zdjęć, żeby odczytać co jest na obrączce. Udało się to dopiero z wielu zdjęć, w dużym powiększeniu. Dochodzenie niczym w CSI. ;)

No i stało się, zakwitła Cambria przygarnięta przeze mnie. Z utworzonych pseudobulw wykwitły dwa pędy kwiatowe. Już teraz wiem jak wygląda. Oto ona. Czytaj Dalej »
Pełnia lata, piękna pogoda. Poza pracami przy wykańczaniu domku, nietrudno dostrzeć bujność roslinności w ogrodzie. Kilka widoczków uwieczniłam wczoraj. Oto one.


Do mojej kolekcji ogrodowych owadów dołączył konik polny (Chorthippus, owad z rodziny prostoskrzydłych). Siedział sobie na liściu piwonii i wygrzewał się w cieple zachodzącego słońca. Mój syn widząc jak spokojnie mogę sfotografować owada, stwierdził, że “konik ma sesję”. Czytaj Dalej »

Kupiłam ostatnio na rynku roślinę o płożącym pokroju. Podobała mi się ze względu na bardzo ładne liście. Sprzedająca nie pamiętała nazwy, a ja z kolei w ostatnią sobotę spotkałam ją i ponownie zapytałam. Cóż z tego – ja jestem wzrokowcem – wypowiedziana nazwa weszła jednym uchem i czym prędzej drugim wyleciała… ;)) Może jednak ktoś pozna. A właśnie! Nazwa zaczyna się na literę D.