Gdy byliśmy w kwietniu w Borach Tucholskich, Julka była młodym źrebięciem. Jej loczkowana grzywka i śmieszne, rozkraczone pozy, gdy próbowała skubać trawę były rozbrajające.

Podczas naszej ostatniej wizyty podziwialiśmy jak ładnie urosła – teraz zaliczyć ją można do młodzieży.