Archiwum Luty, 2011

Róża Lorelei Castle (POULcs016)

Prezentacje swoich róż rozpocznę od róży – jednej z najwcześniej kupionych – natomiast, dopiero niedawno rozpoznanej. Jest to niewielka róża o nazwie Lorelei Castle.

Czytaj Dalej »

Kosmita?

Z okazji walentynkowego święta dostałam w prezencie kolejnego storczyka. Tym razem jest to Phalenopsis o kolorze błękitnym.

Najbardziej niebieskie z niebieskich – z tego co wiem – wśród storczyków są Vandy. Podejrzewam, że efekt kolorystyczny uzyskano sztucznie. Tak czy inaczej trudno się oprzeć – tym bardziej, że darczyńca zna moją słabość do koloru błękitnego. ;)

Sosenka

To zimowe zdjęcie mojej sosny czarnej. To kilkuletnie drzewko. Od dwóch lat na wiosnę uszczykuję przyrosty, żeby ograniczyć jej wzrost. Uszczykiwanie powoduje, że długość gałęzi między kolejnymi przyrostami rocznymi maleje. Żeby podkreślać jej kształt usunęłam igły wewnątrz drzewka – te najbliżej głównego pnia. Z tego powodu drzewko wygląda bardziej dorośle. Myślałam jeszcze o usunięciu paru większych gałązek, by nadać bardziej asymetryczny układ drzewka – coś w rodzaju bonsai – ale troszkę się boję to zrobić, więc przyglądam się na razie. Może z wiosną zdecyduję by to przeprowadzić. Oczywiście ona na bonsai jest za duża, bo te powinny nie przekraczać wysokości jednego metra, jednak lubię sosny i spróbuję ograniczyć jej wzrost na ile to możliwe.

Sosenka będzie tłem dla nowej części działki stylizowanej na ogród japoński, która mam nadzieję już niedługo powstanie.