Powitanie – ogródek przed domem

W tym roku postanowiliśmy przekształcić nasz ogródek przydomowy. Wpłynęła na to zmiana ogrodzenia, w tym przesunięcie furtki w inne miejsce. Powstały w zeszłym sezonie chodniczek podzielił dotychczasowy płachetek trawnika z krzewami i drzewami na dwie części.

Pomysł na pierwszą, mniejszą część to połączenie miniaturki ogrodu w stylu orientalnym z moją rozwijającą się miłością do róż. Do istniejących nasadzeń zostały dodane właśnie róże (Jarocin, Flammentanz, która dostanie metalową podporę oraz Degenhard) i klonik palmowy, oraz mały iglaczkowy bonsai, a także jukki. Łącznie z działką zrobiło się sporo terenu do pielenia i zadbania. Trudno pogodzić weekendy spędzane na działce z pracowitym tygodniem i ogólnym brakiem czasu. Wymyśliliśmy rozwiązanie dla naszego kompaktowego ogródka. Na pokazanej części położona została agrowłóknina (był tam stary trawnik, ale go usunęliśmy) i obsypana keramzytem oraz dolomitem. Dodaliśmy jakieś kamienie (białe i pasiaste otoczaki) oraz stary korzeń. Wzdłuż chodnika posadziliśmy lawendy, mają tworzyć szpalerek i uspokajać domowników. Stare iglaki, które mają około 30 lat zostały nieco skorygowane i tworzą tło dla nowej kompozycji. U nasady pnia starego drzewka planuję jeszcze dołożenie agrowłókniny i obłożenie jej większymi kamykami, tak by deszcze nie spłukiwały ziemi.
Uzupełniam (18.07.2011) wieści z przeróbek ogródka o zdjęcie wykonane z wejścia oraz dalszej części, która nie jest gotowa – w trakcie przebudowy. Posadzone są tam bonsai (chyba Sky Rocket lub Blue Arrow), hortensja Renhy Vanile, krzewuszka o różowych kwiatach, kryptomeria japońska, Perovskia, Thuja orientalis Aurea Nana, kalina New Dawn (maleńka) i trzy róże: pnąca NN drobnokwiatowa i dwie inne też NN. Obecnie kwitnie hortensja, co pasuje do japońskiego zamysłu.




ziarenko on 16 lip 2011 at 9:24 am #
dość ciekawa kompozycja i na dodatek w tak minimalistycznej skali:) gratuluję pomysłu i z pewnością sam też coś podobnego zaprojektuję bo właśnie stoję przed wyzwaniem zagospodarowania podobnej scenerii… tzn nie ma bloków w tle ale jest brama, furtka i podjazd do garażu:) a zdjęcia z innej perspektywy można zobaczyć?
daniela on 18 lip 2011 at 3:31 pm #
Postaram się uzupełnić o nowe zdjęcia. Jesteśmy w trakcie prac nad resztą założenia, ale tam nieco więcej pracy i narazie nie bardzo mam co pokazać – przekopana ziemia, posadzone krzewy i małe drzewko. Nie mamy jeszcze pomysłu doprecyzowanego na łukowate obrzeża. Będą też inne „podłoża”. Keramzyt niestety okazał się złym pomysłem. Ponieważ jest zawsze suchy, okoliczne koty lubią go zupełnie jak suchy piasek – do wiadomych celów. Keramzyt w przyszłości zastąpię cięższym, ostrokrawędzistym kruszywem o kontrastowym kolorze w stosunku do użytego żółtawego dolomitu.
Renata on 08 sie 2011 at 1:15 pm #
Bardzo ładnie to wygląda, jak się nazywają poszczególne iglaki,które rosną na zdjęciu z hortensją, te między chodnikiem-ścieżką,a placem z kamieni.??
Myślę je u siebie posadzić, tak blisko ścieżki to chyba się zbytnio nie rozrosną.
Pięknie.
daniela on 17 sie 2011 at 8:48 pm #
Witaj,
jeśli chodzi o te dwa starsze egzemplarze iglaków to niestety nie znam ich nazwy. Ten z odkrytymi konarami ma 28 lat, został „podkasany” bo dosyć poważnie został uszkodzony przez zimowe mrozy. Ten niebieskawy to może być Sky Rocket, jest kształtowany, więc osiąga niemałe wymiary, ma ok. 15 do 20 lat. W rzeczywistości krzewy te mają 3 do 5 m wysokości.
Jeśli planujesz posadzenie iglaków warto poszukać odpowiednich gatunków, które nie rosną zbyt szybko.
Ps. Przepraszam, że odpowiedź tak późno, ale byłam na urlopie.
donice on 15 mar 2012 at 4:49 am #
Muszę powiedzieć, że ci zazdroszczę. Ogródek wygląda naprawde ładnie. Niestety sam takiego nie mam i mieć nie będę prędko bo mieszkam w bloku:( Szczególnie ładnie wygląda ten żwirek i kamienie. Pozdrawiam Mat.