
Wychowałam się w podróżniczym domu – mój tata oficer marynarki handlowej całe swoje życie pływał po morzach i oceanach. Moja mama często towarzyszyła ojcu. Od dziecka słuchałam barwnych opowieści (także dziadka marynarza) o dalekich krajach. W rodzinnym domu otaczały mnie egzotyczne przedmioty – pamiątki z całego świata. Pamiętam, gdy kiedyś z rejsu do Japonii rodzice przywieźli mnóstwo folderów, zdjęć i slajdów z miejsc, które zwiedzili. Wśród nich – pamiętam – najbardziej podobały mi się zdjęcia z Kyoto – świątynie, parki i zabytkowe budowle, charakterystyczne dla dawnej Japonii.
Czytaj Dalej »