Archiwum kategorii 'Nie tylko ogród'

Julka

Gdy byliśmy w kwietniu w Borach Tucholskich, Julka była młodym źrebięciem. Jej loczkowana grzywka i śmieszne, rozkraczone pozy, gdy próbowała skubać trawę były rozbrajające.

Czytaj Dalej »

Dzień odlotów

W ostatni weekend wybraliśmy się w Bory Tucholskie. W nasze ulubione miejsce jeździmy regularnie od paru lat. Lubię spacery po lesie o każdej porze roku. Podczas sobotniego spaceru zaobserwowałam wyjątkowy ruch “lotniczy” na błękitnym tego dnia niebie. Podczas spaceru wielokrotnie słyszałam nadlatujące klucze gęsi, a także żurawi. Na niebie dochodziło także do spotkań kluczy i przegrupowań. Łączyły się, by w liczniejszym składzie podążać dalej. Czytaj Dalej »

Na nowej drodze życia

Joannie i Sławkowi

Kochać to nie znaczy patrzeć na siebie nawzajem,
lecz patrzeć w tym samym kierunku.

Antoine de Saint-Exupery

 

Storczyki – cz.4

No i stało się, zakwitła Cambria przygarnięta przeze mnie. Z utworzonych pseudobulw wykwitły dwa pędy kwiatowe. Już teraz wiem jak wygląda. Oto ona. Czytaj Dalej »

Konik

Do mojej kolekcji ogrodowych owadów dołączył konik polny (Chorthippus, owad z rodziny prostoskrzydłych). Siedział sobie na liściu piwonii i wygrzewał się w cieple zachodzącego słońca. Mój syn widząc jak spokojnie mogę sfotografować owada, stwierdził, że “konik ma sesję”. Czytaj Dalej »

Storczyki – cz. 3

Storczyki po okresach wspaniałości, wtedy gdy pięknie kwitną, mają okresy spoczynku. Właściwa pielęgnacja daje możliwość uzyskania ponownego kwitnienia. Kolejny stopień wtajemniczenia dla hodowcy-amatora to uzyskanie kolejnych kwitnień, rozmnożenie rośliny, uzyskanie odrostów, umiejętność przesadzania itd.

Czytaj Dalej »

W lipcowym słońcu

Budowanie, budowaniem, ale w ogrodzie poza pracami, które nieco ogród niszczą toczy się dalej życie. Lipiec to czas kiedy kwitnie w nim wiele roślin. Muszę przyznać, że przygotowałam się do budowy i niektóre rośliny – jeśli znajdowały się za blisko placu – przeniosłam w inne, bezpieczne miejsca. Straty są niewielkie, co mnie cieszy. Poza tym panujące wszechobecnie wióry drewna z czasem zostaną przyswojone przez naturę.

Czytaj Dalej »

W deszczowy dzień – obiektywem Miotły

Kolejny raz prezentuję zdjęcia mojej koleżanki, która tym razem uchwyciła rośliny skąpane deszczem. Okazuje się, że wiele z nich wygląda nieco inaczej, szczególnie odczuwa się inne natężenie światła, które nadaje zdjęciom inny charakter… Popatrzcie.

Foto by Miotła, 2009

Czytaj Dalej »

Irys syberyjski

To debiut tej odmiany na mojej działce. Bardzo lubię irysy, szczególnie syberyjskie. Do pospolitej odmiany o chabrowych płatkach dołączył w zeszłym roku irys jasnoniebieski.

Czytaj Dalej »

Obiektywem Miotły

Czasem gości na mojej działce Agnieszka, która podobnie jak ja – bez aparatu nigdzie się nie rusza. Postanowiłam pokazać kilka jej ujęć – oto one.

Czytaj Dalej »

« Poprzednia stronaNastępna strona »