Archiwum kategorii 'Ogród'

Graham Thomas

Odmiana wyhodowana przez Davida Austina w 1983 roku, przez skrzyżowanie ‘Charles Austin’ x ‘Iceberg’, całkiem przypadkowo okazało się, że to rówieśniczka mojej córki.

O tej róży napisano już wiele, bo i jest wiele warta. Zakupiłam ją w 2008 roku na rynku od sprzedawczyni, która wcześniej sprzedawała mi inne rośliny, w tym także inną różę Golden Showers, o której innym razem. Przekonana do wartości polecających słów sprzedawczyni zakupiłam Grahama jako ładny krzak, w sporej donicy – jako różę typu krzaczastego.

Nie chciałabym pisać tego, co o Grahamie można przeczytać wszędzie. Postanowiłam napisać nieco od siebie, że tak powiem od serca, bo róża ta na to zasługuje.

Czytaj Dalej »

Róża Lorelei Castle (POULcs016)

Prezentacje swoich róż rozpocznę od róży – jednej z najwcześniej kupionych – natomiast, dopiero niedawno rozpoznanej. Jest to niewielka róża o nazwie Lorelei Castle.

Czytaj Dalej »

Sosenka

To zimowe zdjęcie mojej sosny czarnej. To kilkuletnie drzewko. Od dwóch lat na wiosnę uszczykuję przyrosty, żeby ograniczyć jej wzrost. Uszczykiwanie powoduje, że długość gałęzi między kolejnymi przyrostami rocznymi maleje. Żeby podkreślać jej kształt usunęłam igły wewnątrz drzewka – te najbliżej głównego pnia. Z tego powodu drzewko wygląda bardziej dorośle. Myślałam jeszcze o usunięciu paru większych gałązek, by nadać bardziej asymetryczny układ drzewka – coś w rodzaju bonsai – ale troszkę się boję to zrobić, więc przyglądam się na razie. Może z wiosną zdecyduję by to przeprowadzić. Oczywiście ona na bonsai jest za duża, bo te powinny nie przekraczać wysokości jednego metra, jednak lubię sosny i spróbuję ograniczyć jej wzrost na ile to możliwe.

Sosenka będzie tłem dla nowej części działki stylizowanej na ogród japoński, która mam nadzieję już niedługo powstanie.

Jednak zima

I tak właśnie zaczęła się zima na naszej działce. W zeszłym tygodniu – koniec listopada – tak właśnie wyglądała nasza działka. W tym tygodniu do tego dołączyły zamiecie śnieżne, silny wiatr i mróz, nawet – 14 st. C.

Czytaj Dalej »

Motyle

Jesienny spacer po działkach w słoneczny dzień. Pomimo przymrozków w nocy, gdy tylko słonko mocniej zagrzało pojawiły się motyle.

Zaskoczona…

…żaba wyskoczyła spod doniczki. Nie wiadomo kto się bardziej przestraszył – ja czy ona. Ukryła się pod piwoniami i nie bardzo chciała opuścić zacienione miejsce.

Cecile

Klematis Cecile zrobił mi niespodziankę i zakwitł w końcu lata, zamiast na wiosnę. Pewnie nie byłam bez winy, bo przesadzałam go wiosną, gdy miał już młodziutkie pąki, które się później nie rozwinęły.  Za to teraz wygląda bardzo ładnie.

Sprawa ważka, oto ważka

W moim ogrodzie zjawiają się rozmaite zwierzaki i małe, i duże. Ostatnio dostrzegłam miniaturowy „śmigłowiec” i chwyciłam za aparat. Dalejże biegać po ogrodzie…

Czytaj Dalej »

Wakacyjne wspomnienia – Żelazowa Wola

W lipcu odwiedziliśmy Dworek Chopina i park w Żelazowej Woli. Troszkę nasze wyobrażenie o dworku, polach, mazowieckich widokach z wierzbami, zderzyło się z całkowicie nowym wymiarem tego miejsca. Odwiedzałam to miejsce pierwszy raz i zaskoczona zobaczyłam całkowicie nowoczesne podejście do tradycji związanej z wielkim polskim kompozytorem.

Czytaj Dalej »

Pisklęta

Na gniazdo z młodymi pisklętami natrafił nasz działkowy sąsiad podczas wycinania żywopłotu. Poszłam na chwilkę, by zrobić zdjęcie. Krzewy pozostały do czasu aż matka wychowa swoje młode.

« Poprzednia stronaNastępna strona »