Pałac w Nieborowie – pocztówki z podróży

W 2010 roku zwiedzaliśmy podwarszawskie okolice, dopiero teraz znalazłam czas by powspominać to piękne miejsce. Zapraszam i polecam.
Więcej zdjęć znajduje się tutaj

W 2010 roku zwiedzaliśmy podwarszawskie okolice, dopiero teraz znalazłam czas by powspominać to piękne miejsce. Zapraszam i polecam.
Więcej zdjęć znajduje się tutaj

Wychowałam się w podróżniczym domu – mój tata oficer marynarki handlowej całe swoje życie pływał po morzach i oceanach. Moja mama często towarzyszyła ojcu. Od dziecka słuchałam barwnych opowieści (także dziadka marynarza) o dalekich krajach. W rodzinnym domu otaczały mnie egzotyczne przedmioty – pamiątki z całego świata. Pamiętam, gdy kiedyś z rejsu do Japonii rodzice przywieźli mnóstwo folderów, zdjęć i slajdów z miejsc, które zwiedzili. Wśród nich – pamiętam – najbardziej podobały mi się zdjęcia z Kyoto – świątynie, parki i zabytkowe budowle, charakterystyczne dla dawnej Japonii.

Niedawno pokazywałam założenie ogródka przed domem.
Wtedy wyglądał skromniutko. Dzisiaj chcę pokazać, ja w niedługim czasie ładnie dojrzewa mój ogrodowy pomysł.

W tym roku postanowiliśmy przekształcić nasz ogródek przydomowy. Wpłynęła na to zmiana ogrodzenia, w tym przesunięcie furtki w inne miejsce. Powstały w zeszłym sezonie chodniczek podzielił dotychczasowy płachetek trawnika z krzewami i drzewami na dwie części.

Pałac Sobańskich w Guzowie został zbudowany ok. 1880 roku przez Władysława Hirschela w stylu zamków francuskich. My zwiedzaliśmy to miejsce w lipcu br. podczas urlopu.

W lipcu odwiedziliśmy Dworek Chopina i park w Żelazowej Woli. Troszkę nasze wyobrażenie o dworku, polach, mazowieckich widokach z wierzbami, zderzyło się z całkowicie nowym wymiarem tego miejsca. Odwiedzałam to miejsce pierwszy raz i zaskoczona zobaczyłam całkowicie nowoczesne podejście do tradycji związanej z wielkim polskim kompozytorem.
W ramach Międzynarodowego Festiwalu Chopin w Gdańsku Park wypełnił się muzyką Chopina w różnych jej przejawach. W sobotę odbył się koncert Chopin – Źródła, czyli fortepian i gęśle. Obok muzyków klasycznych wystąpili muzycy ludowi. A że było barwnie, wesoło i skocznie to widać po beztrosko bawiących się i pląsających najmłodszych melomanach.



Jedno z ujęć wykonanych dzisiaj w Galerii Przymorze w Gdańsku. Ściana zieleni została zaprojektowana przez botanika i artystę Patrika Blanca. Została wykonana wiosną 2009 roku.
Więcej można obejrzeć w mojej
galerii

Adire – w języku plemienia Yoruba (Afryka Zachodnia) znaczy tyle, co indonezyjskie słowo batik.
W moich dociekaniach nie zgłębiłam jeszcze tego, czy technika farbowania tkanin z Dalekiego Wschodu trafiła do Zachodniej Afryki, czy odwrotnie. Czy też powstały niezależnie od siebie. Jednak piękno i egzotyka tych tkanin jest warta poświęcenia im uwagi.

Pisałam już o wystawie japońskich kimon w Oddziale Etnografii w Spichlerzu Opackim w Oliwie.
Dzisiaj kilka zdjęć ze stałej wystawy, która prezentuje przedmioty towarzyszące mieszkańcom Kaszub: meble, wyposażenie dawnych kuchni, warsztat tkacki, instrumenty i wiele innych przedmiotów codziennego użytku, a także służącym w pracy na roli, czy w rybołówstwie.