Archiwum kategorii 'Szamrokowe opowieści'

Słonecznik

Szamrok obudził się w dobrym humorze, okazało się, że budka z drewna dość dobrze chroni przed wiatrem i niepogodą, obity papą dach nie przecieka, to już niemało. Wygodne legowisko z jutowych worków pozwoliło mu się wygodnie wyciągnąć, to nie te czasy, gdy w dziupli spał zwinięty w kłębuszek. Gdy wyjrzał przez dziurę po sęku okazało się, że na dworze jest piękna, słoneczna pogoda. „Przydałoby się jakieś okno” – pomyślał. Szybko jednak pozostawił myśl o oknie. Postanowił wybrać się na spacer i poszukiwanie czegoś do jedzenia.

Czytaj Dalej »

Nowe mieszkanie

Gdy zamieszkał w budce narzędziowej wydała mu się ogromna, zawsze mieszkał w jakiś dziuplach, które na ogół były ciasne, a ponadto czasem miewał sublokatora, albo sam nim był. Wymagało to poświęcenia, bo jak lokator nieładnie pachnie, albo śpi całą zimę, to i nudno, i wcale nie śmieszno. Pewnie dlatego wybrał się w świat, żeby poszukiwać innego miejsca, swojego własnego.

Czytaj Dalej »

Szamrokowe opowieści

W niewielkim ogródku zamieszkał Szamrok. Jego imię miało przynosić szczęście, bo shamrock to koniczyna – symbol Irlandii.

Nikt nie wie jak się znalazł w tym ogrodzie, jest na tyle mały, że raczej z Irlandii sam nie przyszedł… no chyba, że go ktoś przemycił w walizce… w końcu nie tak daleko znajduje się lotnisko w Rębiechowie. Jednak tak naprawdę, to nikt nie wie tego skąd się wziął…

Postać jego zwyczajna, niewielka postura, dorosłemu człowiekowi sięgająca, co najwyżej, do połowy łydki… Rozumek jednak  niemały, zawierający się w przytłaczająco wielkim łebku, przykrytym nieodzownie wielkim kapeluszem z zabawnie przekrzywionym czubkiem. Mocno nasunięty kapelusz z pewnością ukrywa jakąś tajemnicę, a może zwyczajną łysinę…? Ze śmiesznymi buciskami zawiązanymi na sznurówki, zgrzebnymi spodenkami z workowej juty i koszuliną z surówki oraz wąsiskami i brodą wygląda całkiem podobnie do naszych lokalnych krasnali, tyle że nie jest taki barwny jak paw. I dobrze!

Dziwnie mi kogoś przypomina… hmmm

O przygodach Szamroka przeczytacie w kolejnych odcinkach. Zapraszam!

« Poprzednia strona