Rudzielec – Carex comans ‘Bronze’

Różne trawy mam w swoim ogrodzie, gładkie, w paski podłużne i poprzeczne, cieniowane, zielone, żółtawe, małe i wielkie. Teraz dołączyły do nich: ruda (Carex comans Bronze) i zielona trawa  (Carex testacea).  Trawy te należą do gatunków nowozelandzkich.

Czytaj Dalej »

Ogródek przed domem – powitania ciąg dalszy

Niedawno pokazywałam założenie ogródka przed domem.

Wtedy wyglądał skromniutko. Dzisiaj chcę pokazać, ja w niedługim czasie ładnie dojrzewa mój ogrodowy pomysł.

Czytaj Dalej »

No i po urlopie

 

Szybko minęły trzy tygodnie urlopu. Trzeba było jednak wrócić do pracy i do rzeczywistości. Po podróży będzie co wspominać w jesienne i zimowe wieczory. Może i ja przy okazji – w te długie wieczory -  pokażę co wypatrzyłam swoim obiektywem.

Na działce spędziliśmy dwa tygodnie i sporo pracy zostało wykonanej. W najbliższym czasie będę pokazywać nowości.

Czytaj Dalej »

Urlop

Czas urlopu – rzadko pewnie będę tu zaglądać, ale i od Internetu czasem warto odpocząć. Mam nadzieję przywieźć trochę fajnych ujęć, może będzie o czym opowiadać. Tymczasem zjawiskową Pysznogłówkę zostawiam jako kartkę z wakacji, żeby pokazać, że takie egzotyczne piękności można mieć w naszych ogrodach. Pewnie wielu je ma.

Słonecznego sierpnia życzę sobie i czytelnikom.

 

Środek lata – czyli teraz o liliowcach

W zeszłym roku założyłam nową rabatę przy zachodniej stronie domu. Z tego powodu moje liliowce uzyskały nowe miejsce. Rosną tam w towarzystwie: kloników palmowych: zielonego i czerwonego, w nóżkach mają bluszczyka kurdybanka, za nimi liliowce: żółte, bordowe z falbanką, bordowe bez falbanki, „dzikie” – pomarańczowe oraz Pandora’s Box (kremowy z bordowym „gardełkiem”). Rabatę uzupełnia języczka, tawułki, chryzantemki, hosta, irysy syberyjskie, złote oregano i pierwiosnek.

Czytaj Dalej »

Alchymist (Kordes 1956)

Róża zakupiona na jesieni zeszłego roku (z gołym korzeniem). Przezimowała dość dobrze, praktycznie zeszłoroczne pędy zachowała w całości – do sprzedaży róża była przycięta. Właśnie te zeszłoroczne pędy wydały przyrosty, które zakwitły. Róża jest posadzona u podstawy tarasu, nieco zasłonięta murkiem wodnika. Jest ok 30 cm powyżej stałego stanowiska Grahama Thomasa (jeszcze w pąkach).

Czytaj Dalej »

Powitanie – ogródek przed domem

W tym roku postanowiliśmy przekształcić nasz ogródek przydomowy. Wpłynęła na to zmiana ogrodzenia, w tym przesunięcie furtki w inne miejsce. Powstały w zeszłym sezonie chodniczek podzielił dotychczasowy płachetek trawnika z krzewami i drzewami na dwie części.

Czytaj Dalej »

Pierwsza róża (Rosa spinosissima Aïcha)

W tym sezonie jako pierwsza zakwitła Aicha (Rosa spinosissima Aïcha). To róża parkowa, wyhodowana przez Petersena (Dania) w 1966 roku. Zakupiona w zeszłym roku miała niewiele kwiatów. Kwitnie w zasadzie jeden raz w czerwcu, później zdarzają się pojedyncze kwiaty. Silnie pachnie określiłabym, że podobnie do dzikich róż. Zaletą jest wysoka mrozoodporność nawet -32 st. C. U mnie (północna Polska) zimowała bez okrycia. Łodygi czerwonawe obdarzone wieloma kolcami. Kwiaty początkowo ciemniejsze (żółte) bledną w trakcie dojrzewania.

Czytaj Dalej »

Złotokap Vossii

Czytaj Dalej »

Szachownice z sezonu 2011

Zgodnie z obietnicą zamieszczam kilka zdjęć szachownic.

Czytaj Dalej »

« Poprzednia stronaNastępna strona »