Storczyki – cz.4

No i stało się, zakwitła Cambria przygarnięta przeze mnie. Z utworzonych pseudobulw wykwitły dwa pędy kwiatowe. Już teraz wiem jak wygląda. Oto ona. Czytaj Dalej »

No i stało się, zakwitła Cambria przygarnięta przeze mnie. Z utworzonych pseudobulw wykwitły dwa pędy kwiatowe. Już teraz wiem jak wygląda. Oto ona. Czytaj Dalej »

Storczyki po okresach wspaniałości, wtedy gdy pięknie kwitną, mają okresy spoczynku. Właściwa pielęgnacja daje możliwość uzyskania ponownego kwitnienia. Kolejny stopień wtajemniczenia dla hodowcy-amatora to uzyskanie kolejnych kwitnień, rozmnożenie rośliny, uzyskanie odrostów, umiejętność przesadzania itd.

Bardzo dużo pytań i komentarzy do pierwszego mojego posta o storczykach zachęciło mnie do tego, by napisać więcej. Okazuje się, że zajmując się nimi coraz więcej się dowiaduję. Nie chcę uchodzić za znawcę, bo jak już pisałam w tej dziedzinie jestem początkująca. Na pytania, które do mnie wysyłaliście próbowałam odpowiedzieć zgodnie ze swoim doświadczeniem.
Przy okazji dziękuję wszystkim amatorom storczyków za komentarze i pytania.
Storczyki bardzo długo potrafią kwitnąć. W przypadku moich Phalenopsis kwitł pierwszy raz gdy go otrzymałam od maja do końca października. Jednak przechodzą one także stan spoczynku.
Obecnie u mnie kwitnie tylko Phalenopsis i wypuszcza właśnie nowy liść.

Pierwszego storczyka – białego Phalenopsisa – dostałam w tym roku na Dzień Matki. Dzieci wyszukały przepiękny okaz, który raczył nas swoimi pięknymi kwiatami od maja do października. Zaczęłam czytać o uprawie storczyków i przestałam się bać o to, że nie dam rady w warunkach domowych trzymać te piękne rośliny. Szybko w domu pojawił się kolejny – fioletowo kwitnące Dendrobium. Ten drugi storczyk kwitł krócej, ale szybko wydał kolejny pęd kwiatowy. W czasie, gdy Phalenopsis miał jeden „komplet kwiecia”, Dendrobium kwitło dwa razy.