No i po urlopie

 

Szybko minęły trzy tygodnie urlopu. Trzeba było jednak wrócić do pracy i do rzeczywistości. Po podróży będzie co wspominać w jesienne i zimowe wieczory. Może i ja przy okazji – w te długie wieczory -  pokażę co wypatrzyłam swoim obiektywem.

Na działce spędziliśmy dwa tygodnie i sporo pracy zostało wykonanej. W najbliższym czasie będę pokazywać nowości.

Czytaj Dalej »

Jednak zima

I tak właśnie zaczęła się zima na naszej działce. W zeszłym tygodniu – koniec listopada – tak właśnie wyglądała nasza działka. W tym tygodniu do tego dołączyły zamiecie śnieżne, silny wiatr i mróz, nawet – 14 st. C.

Czytaj Dalej »

Wrzesień… jesień?

Ostatni mój pobyt na działce jakoś mnie smutno nastawił… w lesie liście już spadać zaczęły, czyżby to początek jesieni? Już jakiś czas temu doszłam do wniosku, że nie mam za wielu odmian roślin kwitnących na jesieni, a ciągle jeszcze chce się kwiaty oglądać. Dlatego w przyszłym roku muszę zadbać o takie, kwitnące później.

W ostatnią niedzielę pogoda dopisała tylko do południa i wtedy zajmowałam się malowaniem płotu, chcę go zaimpregnować przed zimą, a jest co malować… Potem gdy miałam chwilkę czasu wolnego zaczęło padać i nie zrobiłam zdjęć, więc dzisiaj tylko parę słów tego co na działce, bez obrazu.

Czytaj Dalej »

Ogród dzisiaj

Postanowiłam w kilku ujęciach pokazać nasz ogród.

Ma on powierzchnię 450 m kw. co w warunkach naszego POD oznacza, że jest to 1,5 typowej działki. Działka położona jest na zboczu południowym, praktycznie oparta na kwadracie, a spad terenu oceniam na ok 2,5 do 3 m. Ziemia jest gliniasto-piaszczysta.

Do ogrodu prowadzi różana bramka, po lewej znajduje się róża Parade (obecnie jest silnie ścięta i leczona – prezentowane zdjęcie pochodzi z czerwca 2008), po drugiej stronie róża Sympathia.

Czytaj Dalej »