Znowu do lasu

Wybieram się znowu w Bory Tucholskie. Tym razem “przyjemne z pożytecznym”, bo trzeba złożyć dokładne zamówienie na drewno kontrukcyjne, co oznacza, że na wiosnę budujemy domek z drewna. Przy okazji weekend w sercu Borów.

Oczywiście zabieram ze sobą “trzecie oko” i uwiecznię co najciekawsze wrażenia.

A teraz kilka wspomnień z tego miejsca – na początek zdjęcia z urlopu w sierpniu 2008.

Czytaj Dalej »

Wrzesień… jesień?

Ostatni mój pobyt na działce jakoś mnie smutno nastawił… w lesie liście już spadać zaczęły, czyżby to początek jesieni? Już jakiś czas temu doszłam do wniosku, że nie mam za wielu odmian roślin kwitnących na jesieni, a ciągle jeszcze chce się kwiaty oglądać. Dlatego w przyszłym roku muszę zadbać o takie, kwitnące później.

W ostatnią niedzielę pogoda dopisała tylko do południa i wtedy zajmowałam się malowaniem płotu, chcę go zaimpregnować przed zimą, a jest co malować… Potem gdy miałam chwilkę czasu wolnego zaczęło padać i nie zrobiłam zdjęć, więc dzisiaj tylko parę słów tego co na działce, bez obrazu.

Czytaj Dalej »