Szachownice

Zafascynowana jestem nimi już od dawna. Kiedyś przeszkadzał mi ich specyficzny zapach, dzisiaj wcale. Pisałam o nich w temacie „Szach czy mat?” W tym roku znowu kwitną, może nie tak okazale jakbym chciała, ale ciągle pracuję nad poprawą warunków dla nich. Postaram się zebrać wszystkie zdjęcia z tego sezonu i wkrótce je pokażę. Dzisiaj na zachętę jedno zdjęcie szachownicy perskiej – jeszcze w pąkach.

Szach czy mat?

Czemu taki tytuł? Ano szachownica najczęściej kojarzy się z grą w szachy, jest do niej niezbędna. Dla wielbicieli ogrodów szachownica, to prawdziwa cesarzowa wśród kwiatów. I ja od dwóch lat jestem w posiadaniu szachownic w swoim ogrodzie.

Choć nieładnie pachną (delikatne określenie), swą urodą naprawdę królują w moim ogrodzie, szkoda tylko, że cieszą oko dość krótko. Każdy kto raz pozyskał te wdzięczne rośliny do swojego ogrodu, jest „zaszachowany” – czyli – szach i mat!

Czytaj Dalej »

Zdecydowanie już wiosna!

Mam niestety dylemat – od kiedy pojawiłam się na Forum Ogrodniczym – nie mogę się doczekać u siebie wiosny. Czemu ten dylemat? Ano dlatego, że koleżanki i koledzy z innych stref klimatycznych Polski pokazują wszystkie swoje ogrodowe wspaniałości z wyprzedzeniem.  Zasada „kto pierwszy, ten lepszy” się tu najlepiej sprawdza. A ja tu na Północy czekać muszę cierpliwie żeby się zrobiło tak, jak u nich i czasem z tego powodu się nieco frustruję. Potem latem nieco się to wyrównuje, bo ogrom roślin kwitnie i pięknie się prezentuje. Choć nie wiem czy nie ma z tych różnic także pozytywnej strony, tzn. ocieplający wpływ morza łagodzi klimat na tyle, że sezon wegetacyjny trwa z przesunięciem w kierunku jesieni – tym razem z korzyścią dla mnie.

Jednak i do mnie wiosna w końcu zawitała i kilka jej przejawów postanowiłam pokazać.

Czytaj Dalej »